Pielęgnować winnicę. XXVII Niedziela Zwykła

XXVII Niedziela Zwykła – A
Mt 21, 33-43

To ja, kapłan, jestem winnicą: umieszczoną – używając tutaj języka Izajasza  – na „żyznym pagórku” Bożej miłości, „okopaną” Jego opatrznością, oczyszczoną Jego miłosierdziem z „kamieni” grzechu, pokrytą „szlachetną winoroślą” Jego łaski, mającą wydawać „winogrona” dobrego życia; no to dlaczego pojawiają się „cierpkie jagody”? (por. Iz 5,2).

Czy ja rzeczywiście pielęgnuję moją winnicę? Jak to czynię? Czy troszczę się nieustannie o mój duchowy rozwój? Tylko on zapewni obfite owoce mojego życia i mojej kapłańskiej posługi. A owe „cierpkie jagody”? – czy nie jest to rezultat tego, że dopuszczam do winnicy mego serca chciwych „dzierżawców”, którzy ją eksploatują? A nimi mogą być:
– zaniedbywane praktyki religijne, szczególnie adoracja i medytacja;
– złe towarzystwo osób duchownych lub świeckich;
– korzystanie z niewłaściwych programów lub filmów w środkach masowego przekazu.

Dzierżawcy z dzisiejszej Ewangelii zamordowali syna gospodarza. Mateusz w tej przypowieści-alegorii w jego osobie widzi Jezusa. Jeśli ja dopuszczam do siebie wyżej wymienione formy zła, to zarazem stwarzam warunki, że winnica mojej duszy niszczeje i Jezus zamiera w moim sercu.

Jakże szkoda takiego daru jakim jest tak ubogacona winnica mojego kapłańskiego  serca!

Papież Franciszek w adhortacji Gaudete et exultate pisze: „Jedynie wychodząc z daru Bożego, dobrowolnie przyjętego i pokornie otrzymanego, możemy współpracować przez nasze wysiłki, aby dać się coraz bardziej przekształcać (62). Pierwszą kwestią jest przynależność do Boga. Chodzi o ofiarowanie się Temu, który nas uprzedza, ofiarowanie Jemu naszych zdolności, naszego zaangażowania, naszej walki ze złem (…), aby Jego dar rozwijał się w nas (56). Pozwólmy zatem, aby przyszedł Pan, aby nas obudził, aby wstrząsnął naszym odrętwieniem, wyzwolił z bezczynności. Rzućmy wyzwanie uleganiu nawykom, otwórzmy oczy i uszy, a zwłaszcza serca, abyśmy się dali wstrząsnąć (…) wołaniem żywego i skutecznego słowa Zmartwychwstałego (137)”.

„Wyzwanie nawykom”, „otwarcie serca” na nowo, „dać się wstrząsnąć” – ileż razy podejmowałem takie postanowienia? Będzie tym razem inaczej?

„Madonno dobrej przemiany
(…)
wstaw się u Boga
I błagaj Go,
Aby nas przemienił.”
(Roman Brandstaetter, Hymn do Madonny dobrej przemiany).

Ks. dr Roman Stafin – pomocniczy ojciec duchowny kapłanów diecezji tarnowskiej.

Udostępnij Tweet