Dwa filary. XXX Niedziela Zwykła

XXX Niedziela Zwykła – A

Ilekroć od pewnego czasu (a dokładnie od 2011 roku) czytam ten dzisiejszy fragment Ewangelii, to wtedy jakoś mimowolnie staje mi przed oczyma okazały Most Rędziński, przerzucony przez Odrę w ciągu Autostradowej Obwodnicy Wrocławia. Być może dzieje się tak dlatego, że w tym czasie, kiedy budowany był ten most, pracowałem właśnie na placówce we Wrocławiu. Ów most robi duże wrażenie, zwłaszcza na tych, którzy zobaczą go po raz pierwszy, bo cała jego konstrukcja jest podwieszona na dwóch potężnych, wysokich słupach (tzw. pylonach), na których utrzymują ją grube liny zwane wantami.

Jezus również daje nam dziś w Ewangelii takie dwa mocne, potężne filary, na których zawisła cała misterna konstrukcja, tworząca nasza chrześcijańską moralność. Jakkolwiek wiele byłoby wskazówek i zasad moralnych, dotyczących naszego życia i postępowania, to wszystkie one oparte są na tych dwóch filarach, jakimi są dwa największe przykazania – miłości Boga i miłości bliźniego.

Kiedy faryzeusze postanowili poruszyć tę kwestię w owym bardzo przebiegłym pytaniu, zadanym Jezusowi, wydawało się im, że Nauczyciel z Nazaretu zostanie zapędzony w ślepy zaułek. No bo jak odpowiedzieć na pytanie – które Przykazanie w Prawie jest największe? Prawo składa się przecież z dużej ilości przepisów i zasad, a każda z nich odgrywa ważną rolę w określonym systemie prawnym. Wyróżnienie jednego przepisu czy zasady mogłoby sprawić, że inny zostanie uznany za mniej ważny i ktoś mógłby pomyśleć, że te mniej ważne zasady nie muszą być aż tak restrykcyjnie przestrzegane. A poza tym to, co dla jednego może wydawać się ważne i istotne, to dla innego może stanowić niezbyt wielką wartość. Takie podejście do sprawy mogłoby prowadzić do upadku znaczenia i autorytetu systemu prawnego, bo każdy mógłby sobie wybrać, to co dla niego jest bardzo ważne i konieczne do przestrzegania i to, co można zignorować i odrzucić. Więcej, każdy mógłby kierować tym, co dla niego wygodne, a niewygodne zasady odłożyć do lamusa, tak jak to się dzisiaj zresztą niekiedy dzieje.

Tymczasem Jezus zaskakuje swoich przeciwników tą odpowiedzią, której im udzielił na tak postawione pytanie. Nie wyróżnia żadnego przykazania czy też żadnego przepisu Prawa, ale ukazuje to, co jest fundamentalne dla człowieka wierzącego. Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach zawisło całe Prawo i Prorocy. Tak więc Jezus daje nam dwa podstawowe filary naszego chrześcijańskiego życia. Święty Augustyn ujmie to potem znanym stwierdzeniem – Kochaj i rób co chcesz!

Jest tylko jeden problem w takim postawieniu sprawy. Trzeba sobie odpowiedzieć co to znaczy kochać, a więc odkryć prawdziwą miłość. Nie taką bynajmniej jak ją rozumie dziś znaczna część ludzkości czyli dawanie upustu swoim egoistycznym żądzom. Z czymś takim miłość nie ma zbyt wiele wspólnego, a egoizm jest zaprzeczeniem miłości. Chodzi raczej o taką miłość, która jest łaskawa, cierpliwa, nie zazdrości, nie unosi się pychą i nie szuka swego – jak nam to ukazuje św. Paweł w swoim sławnym Hymnie o miłości. Chodzi o taką miłość, która również bierze w obronę słabych i pokrzywdzonych, jak uczy nas Pan Bóg w dzisiejszym fragmencie z Księgi Wyjścia. Szukajmy takiej miłości i uczmy się takiej miłości, a wtedy wypełnimy to prawo, które daje nam Bóg, a jest to przecież Prawo Miłości. A gdy będziemy czynić wysiłki, aby takim Prawem Miłości żyć, to droga naszego życia – tak jak wspomniany przeze mnie na początku Most Rędziński – będzie podtrzymywana przez te dwa potężne filary i nie naruszą jej ani nie uszkodzą żadne życiowe burze i przeciwności.

O. Jerzy Krupa CSsR – misjonarz, rekolekcjonista, aktualnie przebywający na placówce w Głogowie, a pochodzący z diecezji tarnowskiej. Prowadzi misje parafialne i rekolekcje w różnych częściach Polski.

Udostępnij Tweet