Kapłanie – odkryj na nowo swoją tożsamość

Drodzy Bracia Kapłani.

Potem wyszedł na górę i przywołał do siebie tych, których sam chciał, a oni przyszli do Niego.  I ustanowił Dwunastu, aby Mu towarzyszyli, by mógł wysyłać ich na głoszenie nauki, i by mieli władzę wypędzać złe duchy. Ustanowił więc Dwunastu: Szymona, któremu nadał imię Piotr; dalej Jakuba, syna Zebedeusza, i Jana, brata Jakuba, którym nadał przydomek Boanerges, to znaczy synowie gromu;  dalej Andrzeja, Filipa, Bartłomieja, Mateusza, Tomasza, Jakuba, syna Alfeusza, Tadeusza, Szymona Gorliwego i Judasza Iskariotę, który właśnie Go wydał (Mk 3, 13-19)

Nasi wierzący bracia i siostry, a także i niewierzący różnie reagują na to, co się dzieje. Wielu w sposób dosyć nonszalancki czy bezmyślny, ale wielu jest teraz jeszcze bardziej zagubionych i niepewnych, nie umiejących uspokoić myśli i uczuć. Może i wielu z nas, kapłanów, nie potrafi się odnaleźć. Dotąd aktywność duszpasterska wypełniała prawie cały harmonogram naszego dnia. Dzisiaj wymazujemy albo usuwamy z kalendarza kolejne nabożeństwa, rekolekcje, posługi, akcje, wydarzenia, spotkania czy lekcje w szkole. Spotykamy się z całkowicie inną sytuacją. Wielu sięga po zaległe lektury, ogląda telewizyjne relacje lub ulubione lub zalecane filmy, robi porządki w mieszkaniu, przegląda internetowe strony. Mamy teraz na to czas. Ale ta sytuacja może też wyzwolić w nas samych wiele nowych, ale tak naprawdę, głęboko skrywanych lęków, niepokojów, braków, tęsknot czy ujawnić nasze słabości, skłonności i namiętności. Istnieje niebezpieczeństwo, że będziemy je próbowali zagłuszyć w sposób, który nam podpowiada świat i nasze pożądliwości. Tymczasem nie musi tak być. „Bóg z tymi, którzy Go miłują współdziała we wszystkim dla ich dobra” (por. Rz 8, 28). Może właśnie w „tym wszystkim”, co przeżywamy jest szansa na odkrycie lub odkrycie na nowo naszej kapłańskiej tożsamości, jakkolwiek to brzmi górnolotnie. Pojawia się przestrzeń na spotkanie się z samym sobą.  Dobrze by było zadać sobie pytanie: Kim ja jestem bez aktywności duszpasterskiej? Kim ja jestem, jako kapłan, jaki jest sens mojej kapłańskiej egzystencji, kiedy nie mogę posługiwać, jak dotąd, usługiwać siostrom i braciom sakramentami, wysłuchaniem czy rozmową? Ewangelia nam podpowiada, że Jezus „wyszedł na górę i przywołał do siebie tych, których sam chciał, a oni przyszli do Niego. I ustanowił Dwunastu, aby Mu towarzyszyli, by mógł wysyłać ich na głoszenie nauki…(por. Mk 3, 13-14). Warto może odkryć na nowo, że On mnie chciał! I wciąż chce! Można też przetłumaczyć inaczej to słowo „chciał”: „nosił w sercu”. Przywołał mnie, ponieważ nosił i nosi mnie w swoim Bożym Sercu. Może te wyjątkowe okoliczności są zaproszeniem Jezusowego Serca do odpowiedzi na Jego pytanie: A ty, nosisz Mnie w swoim sercu? Co masz, co nosisz w swoim sercu, mój NN ? Jezus wypowiada moje imię, zna mnie. Wezwał po imieniu. Ja też jestem na tej liście, na której są wymienieni Jego uczniowie. Warto się tam zobaczyć, odnaleźć. Jezus chce też nam powiedzieć w tej Ewangelii: Powołałem cię najpierw po to, abyś mi „towarzyszył”, abyś ze Mną był. Najpierw po to. Tymczasem może jest tak, że jako kapłan bardziej wypełniam kolejne słowa z tej Ewangelii: „by mógł ich wysyłać”? Czy jest i na ile jest wcześniej u mnie to: „aby Mu towarzyszyć”? Nie możemy w obecnej sytuacji realizować w dotychczasowy sposób naszej misji – „by mógł ich wysyłać”. Możemy za to zająć się tym pierwszym, zasadniczym wymiarem naszej kapłańskiej tożsamości – „być z Nim”. By powrócić do równowagi, by się nie rozminąć z Nim i ze sobą samym. Znajdźmy w tym okresie więcej czasu na przynajmniej godzinną adorację Najświętszego Sakramentu, na bycie z Nim sam na sam. Owocem Godziny Świętej, jak mawiał abp Fulton Sheen, jest uwolnienie mnie od wszelkiego zła obecnego w moim kapłańskim życiu, wypełnienie mojego kapłańskiego serca imionami i twarzami ludzi przez wstawiennictwo za nich oraz napełnienie mnie mocą, która się rodzi z ciszy i Obecności. Nie bójmy się tego, co usłyszymy czy zobaczymy. On nas znów przywołuje i chce, On nas ciągle nosi w Sercu. I szuka okazji, by spotkać się z moim sercem.

Drodzy Kapłani!

Dodatkowo, oprócz naszej osobistej pogłębionej modlitwy, chcemy Was zaprosić do wspólnej lektury, która będzie rezonować w duszy każdego kapłana w diecezji. Chcemy codziennie czytać po trzy kolejne punkty z Konstytucji dogmatycznej o Kościele. Każdego dnia o godz. 20. 20 w diecezjalnym radiu RDN możecie wysłuchać krótkiej audycji na temat trzech zdań z poszczególnych punktów tego wyjątkowego dokumentu, który jest zwierciadłem dla Kościoła.

W tym trudnym czasie nie możemy spotykać się jako wspólnota wierzących w naszych świątyniach. Ale możemy poznawać głębiej, kim naprawdę jesteśmy. Wielu z wierzących nie rozumie Kościoła, nie odnajduje się w nim, wielu już chodzi po jego obrzeżach, albo nawet odeszło i stało się jego surowymi recenzentami albo tropiącymi w nim skandale. Tak, Kościół ma być Skandalem. Tak jak i Jezus. Ale Jezus był zawsze w porządku. Kościół powinien być Skandalem – tak, jak Jezus. Tymczasem nie zawsze tak jest. Co zrobić, aby tak było? Musimy bardziej poznać Kościół, jakiego chce Jezus. Stąd do Wielkanocy będziemy czytać wspólnie tekst mówiący o DNA Kościoła. Śledzić będziemy fascynujący dokument, w którym zobaczymy, jak w zwierciadle oblicze tej tajemniczej wspólnoty. Zaglądniemy do dowodu tożsamości Kościoła, by przeczytać  na nowo, co Kościół mówi sam o sobie i co mówi Duch Święty do Kościoła dzisiaj. Spróbujemy zrozumieć choć trochę fenomen tego przedziwnego zgromadzenia, które fascynuje i gorszy, prowokuje i budzi protesty. A wszystko po to, by każdy z nas mógł się bezpiecznie odnaleźć lub odnaleźć na nowo w świętym Kościele grzesznych ludzi. Byśmy jako kapłani bardziej rozumieli samych siebie i naszą misję w Kościele.

Proponujemy:

  1. Do Wielkanocy czytamy codziennie po trzy punkty z Konstytucji dogmatycznej o Kościele „Lumen gentium” (69 punktów):

a/ wieczorem po adoracji Najświętszego Sakramentu rozważamy zaproponowane trzy kolejne punkty z Lumen Gentium; potem wspólna modlitwa różańcowa, podejmowana przez Kościół w Polsce o godz. 20.30;

b/ możemy czytać przy okazji brewiarza: rano jeden punkt, w południe drugi, wieczorem trzeci;

c/ według własnego uznania;

  1. Codziennie w sieci, na portalach diecezjalnych i innych – dla informacji, przypomnienia i zachęty – grafiki z wybranymi cytatami – każdy z poszczególnego, rozważanego w danym dniu punktu Lumen Gentium.
  2. Codziennie w radiu RDN krótka audycja, jako egzystencjalny komentarz do aktualnie wybranych trzech cytatów Lumen Gentium z danego dnia.

Dla nas, kapłanów, będzie to powrót do źródła, zaczerpnięcie z niego czystej wody i obmycie się nią z naleciałości tego świata oraz napełnienie się nadzieją i męstwem. Dla wiernych świeckich okazja do odnalezienia się w Kościele jako swoim domu i zamieszkania w nim w pokoju i bezpieczeństwie.

Dla nas wszystkich, w czasie synodu oraz w czasach zamętu i zarazy, próba określenia na nowo swojej tożsamości i miejsca w Kościele oraz wynikającej z tego misji oraz nabrania przekonania i odwagi do radosnego podjęcia posłannictwa we współczesnym świecie.

Ks. Artur Ważny – diecezjalny ojciec duchowny kapłanów.

Udostępnij Tweet