Walcz w dobrych zawodach. XXVI Niedziela Zwykła

XXVI Niedziela Zwykła – C

Porównanie ludzkiego życia do rywalizacji w jakiejś dyscyplinie sportu jest dosyć często używanym porównaniem. Św. Paweł czyni to wielokrotnie w swoich listach. Dziś także słyszymy z jego ust takie właśnie wezwanie, kiedy zwraca się do swojego ucznia, Tymoteusza. Walcz w dobrych zawodach, zdobywaj życie wieczne! A stawka tych zawodów jest naprawdę wysoka! Tą stawką nie jest złoty medal, tą stawką nie jest sława ani jakieś duże pieniądze. Stawką tą jest życie wieczne. Wobec tej stawki – o której przypomina Apostoł – to i pieniądze, i sława, i nie wiadomo jak cenne medale są po prostu niczym.

Jakże bardzo te słowa świętego Pawła są dzisiaj aktualne dla wszystkich chrześcijan, a zwłaszcza dla nas, kapłanów! Bo przecież współczesny świat – którego dziećmi i my również jesteśmy – podpowiada nam zgoła coś zupełnie innego. Mentalność dzisiejszego człowieka – przepojonego konsumpcjonizmem, który  i nam zagraża, bo wszyscy jesteśmy dziećmi swoich czasów – podpowiada nam, że ważniejsze jest MIEĆ niż BYĆ.

A przecież takie właśnie myślenie jest drogą, która jak po równi pochyłej może prowadzić człowieka do wiecznej przepaści. Taką właśnie mentalnością żył bogacz z dzisiejszej Ewangelii. Pławiąc się w swoich luksusach nie potrafił dostrzec potrzebującego człowieka, który był bardzo blisko. I poniósł za to tragiczne konsekwencje, co Jezus bardzo wyraźnie daje nam do zrozumienia.

Tak więc staje przed nami poważny dylemat – czyje wskazówki i podpowiedzi są dla nas ważniejsze? Czy to, co podpowiada nam świat, czy też to, co mówi bardzo wyraźnie Jezus. Jeżeli uwierzymy Jezusowi i pójdziemy za Jego wskazaniami, to będzie droga niełatwa, bo nie jest łatwo rezygnować ze swoich przyzwyczajeń i z tego, co – jak mniemam – słusznie mi się należy. Czy jednak nasz Mistrz tak nie postępował? On ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi. Zrezygnował z chwały i splendoru, który jako Synowi Bożemu słusznie Mu się należał. Poszedł drogą, którą wyznaczył dla tych wszystkich, co pragną wystąpić w dobrych zawodach i zdobyć laury ważniejsze niż ludzkie uznanie i najcenniejsze nawet nagrody.

Dla nas, kapłanów, ten duch rywalizacji nabiera czasami dosyć szczególnego kolorytu. Bywa nieraz, że jest to niestety rywalizacja o władzę, znaczenie i wpływy. A tymczasem taki czy inny urząd, taki czy inny kolor szat niewiele ma wspólnego z udziałem w tych zawodach, o których mówi dziś św. Paweł. Owszem, po ludzku jest to zrozumiałe, że ktoś pragnie być doceniony, zauważony, nagrodzony, lecz takie pragnienie nie może być celem samo w sobie i nie może być podstawą do wartościowania danego człowieka. To ci, którzy z Jezusem nie mają nic wspólnego, uważają, że stanowisko czy tytuł konstytuuje człowieka. Ale na takie podejście Jezus ma jedną odpowiedź. Nie tak będzie między wami! Nie rywalizujcie o władzę, tytuły i wpływy! Walczcie w dobrych zawodach czyli z pokorą wypełniajcie te zadania, które wam wyznaczam, a Ja sam będę dla was nagrodą! Proste? Tak proste, że wydaje się niemożliwe! Warto jednak próbować! A wszystko po to, aby walczyć w dobrych zawodach i zdobywać życie wieczne.

o. Jerzy Krupa CSsR – misjonarz, rekolekcjonista, aktualnie przebywający na placówce w Głogowie, a pochodzący z diecezji tarnowskiej. Prowadzi misje parafialne i rekolekcje w różnych częściach Polski.

 

Udostępnij Tweet