„Gwiaździste” momenty. Uroczystość Objawienia Pańskiego

Uroczystość Objawienia Pańskiego (Mt 2,1-12)

Z naukowego punku widzenia zachowanie się gwiazdy, która poruszając się zmienia kierunek ruchu i w końcu zatrzymuje się nad jednym miejscem, jest nie do przyjęcia. W historiografii antycznej i żydowskiej pojawia się symbol gwiazdy – „człowieka z gwiazdą nad głową” – który oznaczał pojawienie się wybitnej postaci, np. Aleksandra Wielkiego, Cezara, Abrahama. Nam chodzi o chrystologiczno-mesjańską interpretację pojawienia się gwiazdy. Spotykamy ją chociażby w księdze Liczb (24,17): „Wschodzi Gwiazda z Jakuba, a z Izraela podnosi się berło”, co potem potwierdza Ewangelista Mateusz (27,37): „To jest Jezus, król żydowski”. Gwiazda jest symbolem Jezusa Chrystusa, Króla i Zbawiciela, symbolem Jego obecności.

Jakże konsekwentne jest postępowanie Mędrców: „Ujrzeliśmy bowiem Jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać Mu pokłon”. Przez pryzmat zachowania się Mędrców spojrzę na moje, kapłana, postępowanie. Przecież ja tak często „ujrzałem gwiazdę” – zwiastowała mi obecność Jezusa w moim życiu:
– w podniosłej chwili święceń;
– w radości Mszy św. prymicyjnej;
– w ufności małych dzieci;
– w szacunku okazanym mi przez wielu starszych;
– w nawróceniach przy konfesjonale;
– w przyjęciu cierpienia przez ciężko chorych…

To były (są) przecież moje „gwiaździste” doświadczenia, zwiastujące obecność Jezusa Chrystusa, mojego Mistrza i Króla. A jak to jest teraz, po może już wielu latach kapłańskiej posługi? Czy „przybywam” do Niego, aby przed tabernakulum, w ciszy, te „gwiaździste” przeżycia przywołać i doświadczyć nowych? Czy „przybywam”, aby złożyć u stóp Jezusa „złoto, kadzidło i mirrę” ?

Ja tak mało mogę ofiarować Jezusowi; tak mało, ale tak wiele mogę od Niego przyjąć – w modlitwie sam na sam. Już samo przyjęcie Jego daru bycia ze mną, jest moim darem dla Niego. On nic innego ode mnie nie chce. Przyjęcie Jezusa przeze mnie jest moim darem dla Niego! – rozważę tę prawdę; niech ona promieniuje na moje życie w nowym roku.

Ks. dr Roman Stafin – pomocniczy ojciec duchowny kapłanów diecezji tarnowskiej.

Udostępnij Tweet