Głód Boga. XVII Niedziela Zwykła

XVII Niedziela Zwykła – B

Każdy człowiek, czy to sobie uświadamia, czy nie, doświadcza w swoim życiu głodu Boga. Te niezaspokojone pragnienia możemy dostrzec podnosząc wzrok na wzór Jezusa, czyli odrywając oczy od tego, co przyziemne. Wierni oczekują, by kapłan pomógł im ten głód nasycić. Dobrze wiemy jednak, kalkulując nasze możliwości, że własnymi siłami nie jesteśmy w stanie sprostać tym wyzwaniom.

W dzisiejszej ewangelii Jezus uczy nas postawy eucharystycznej – ofiarnej, pełnej miłości, pozbawionej kalkulacji. Patrząc po ludzku pięć chlebów i dwie ryby były kroplą w morzu ludzkich potrzeb. Jednak chłopiec (w języku greckim tym samym słowem opisywany jest sługa!) nie obawia się dać wszystkiego, co ma. Jezus pomnaża nasze małe dobra w wielkie dzieła. Czy Chrystus nie mógłby sam dokonać rozmnożenia chleba? Pewnie tak. Chce On jednak pomocy uczniów, drobnej ofiary sługi. Chce karmić ludzi przez ręce kapłanów.

Św. Jan nie umieszcza w swojej ewangelii opisu ustanowienia Eucharystii. W zamian umieszcza opis rozmnożenia chleba w kontekście święta Paschy. Przed samym rozmnożeniem Jezus odmawia dziękczynienie (dosłownie czyni eucharystię). Znak rozmnożenia chleba jest więc zapowiedzią Eucharystii, w której Pan karmi nas do syta, ponieważ daje nam Samego Siebie.

Cud rozmnożenia chleba nie tylko miał miejsce w przeszłości, ale dokonuje się podczas każdej Eucharystii, o czym przypomniał nam dzisiaj psalmista: „Otwierasz rękę, karmisz nas do syta”. Jednak cuda dzieją się nie tylko podczas Eucharystii. One dokonują się ciągle pośród nas. Wystarczy podnieść wzrok, by dostrzec, że obumierające na polu ziarno wydaje plon obfity.

Urzekające jest to, że Chrystus każe zebrać pozostałe ułomki. W Nowym Ludzie Bożym, który symbolizuje dwanaście koszów, zbiera On każde, nawet najmniejsze dobro. To w Kościele, który Jezus buduje z ułomków możemy się najeść do syta. Choć w chwilach entuzjazmu obwołujemy Jezusa naszym Królem, to czy faktycznie weryfikuje to nasza codzienność? Jego panowanie ukazuje się w naszym szacunku do Eucharystii i przeżywaniu Najświętszej Ofiary.

Krzysztof Iwanicki – alumn V roku Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie.

Udostępnij Tweet