Kapłańska radość. Święto Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana

Święto Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana – B

Skąd bierze się w życiu radość? – pyta mnie wiele osób… Po którymś takim pytaniu zatrzymałem się nad nim nieco dłużej. Obserwujemy dziś dziwne zjawisko powszechnego smutku. Jakże często jest tak, że człowiek, który ma na wyciągnięcie ręki wszystko, co jest konieczne do życia, dobrego funkcjonowania, z niczego nie jest zadowolony. Dominuje dziś brak sensu życia, brak jego celu.

Papież Benedykt XVI napisał kapitalne zdanie, nad którym warto się zastanowić: „Możemy organizować święta, ale nie radość” (VD 123). I rzeczywiście tak jest. Radości zorganizować się nie da. Ona nie ma struktur, schematów… Pojawia się jako owoc spotkania osoby Jezusa Chrystusa. Stąd bierze się radość. Nawet gdybyśmy organizowali najpiękniejsze spotkania, odpusty i wielkie zgromadzenia, ale pozbawione spotkania z Jezusem – to stają się chwilowymi uniesieniami nieprzynoszącymi oczekiwanych owoców. Nie chodzi tu o jakąś wesołkowatość, ale radość prawdziwą. Życie niesie ze sobą wiele problemów i trudności, jednak „ciężar staje się lekki” (por. Mt 11,30), gdy niesiemy go razem z Jezusem, to znaczy, kiedy jesteśmy zanurzeni w Jezusie.

W dzisiejszej Ewangelii nasz Pan mówi każdemu z nas: JESTEM. Wystarczy w wolności przyjmować Ciało i Krew Jezusa, adorować Ciało Jezusa, słuchać Jego Słowa, a wtedy doświadczamy, że nie tylko my przyjmujemy Pana, ale On przyjmuje nas! Przyjmuje nas z naszym życiem, potknięciami, słabościami. Bóg nigdy nie wycofał się z zawartego przymierza. Bo miłość się nie cofa, ale JEST. Boża miłość nie „stygnie”, jak często nasze serca – w miłości do Niego i braci.

Powołaniem kapłana jest odsłanianie żywej obecności Jezusa w świecie. Na ile ksiądz żyje Ewangelią, na tyle wnosi w świat radość z podążania tą drogą. Kard. Joseph Ratzinger w jednej z homilii mówił: „Jesteście powołani do tego, taki jest wasz stan: iść do ludzi i zanosić im radość. Nie ma piękniejszego powołania od tego, by być w drodze z radością, dawać ludziom radość”. Z dzisiejszego święta płynie właśnie ta radość, że Jezus powołuje do kapłaństwa, aby człowiek dzięki głoszeniu Ewangelii i udzielaniu sakramentów świętych prowadził innych do spotkania z Jezusem! Centrum tego spotkania stanowi Eucharystia. Dzięki niej Kościół jest żyjącym organizmem. „Kościół żyje dzięki Eucharystii” (Jan Paweł II, EE 1). A my mamy prowadzić innych do źródła! Świat bardzo często karmi ludzi błotem, tym bardziej potrzeba kapłanów prowadzących innych do źródła krystalicznej wody sakramentów i Słowa!

Modlimy się szczególnie dzisiaj, żeby nie zabrakło tych, którzy zakochani w Jezusie Wiecznym Kapłanie podejmą wybór drogi życia kapłańskiego, żeby z radością ogłaszać, że życie ma sens i cel – wieczność! To jest prawdziwa radość.

Ks. mgr lic. Tomasz Rąpała – ojciec duchowny tarnowskiego Wyższego Seminarium Duchownego.

 

Udostępnij Tweet