Kapłan miłujący Boga i Ojczyznę. Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski

Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski

Ewangelia dzisiejszej uroczystości każe nam ponownie stanąć wraz z Maryją pod krzyżem Jezusa i wsłuchać się w Jego ostatnią wolę: „[Jezus] rzekł do ucznia: «Oto Matka Twoja»”(J 19, 27). Słowa te odnoszą się oczywiście nie tylko do św. Jana, ale i do wszystkich uczniów Chrystusa. Jak mówi dzisiejsza prefacja Mszy św. – Maryja „wzięła za swoje dzieci wszystkich ludzi, którzy przez śmierć Chrystusa narodzili się do życia wiecznego”. Testament ten został jednak szczególnie odczytany przez nasz naród, gdyż wiele razy musiał on stawać na Golgocie swoich dziejów i w Maryi szukał wówczas pociechy, opieki i sił do walki o swoją godność i przetrwanie.

Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski jest w tym roku wyjątkowa przez fakt setnej rocznicy odzyskania niepodległości przez naszą Ojczyznę. Wraz z całym narodem trzeba i nam kapłanom dziękować Matce Bożej za Jej opiekę i wstawiennictwo nad nami, nad Polską i Polakami, gdyż bez Jasnej Góry, bez sanktuariów maryjnych odzyskanie niepodległości byłoby mało prawdopodobne. Trzeba przypomnieć, że właśnie kult Matki Bożej Królowej Polski, obecny we wszystkich trzech zaborach, pomagał jednoczyć siły duchowe Polaków w walce o wolną Ojczyznę. Adam Mickiewicz pisał w inwokacji Pana Tadeusza: „Panno święta, co Jasnej bronisz Częstochowy i w Ostrej świecisz Bramie! Ty, co gród zamkowy Nowogródzki ochraniasz z jego wiernym ludem!… Tak nas powrócisz cudem na Ojczyzny łono”.

W walce o niepodległość Polski piękną kartę zapisali polscy kapłani. Nie czas i miejsce aby ich tu wymieniać, lecz warto przypomnieć fakt o którym my sami – kapłani zapominamy. Otóż podczas II wojny światowej prawie 3000 kapłanów polskich (20% duchowieństwa) oddało swoje życie na ołtarzu Ojczyzny. Oddali je nie tylko dlatego, że służyli prawdziwemu Bogu, który był wrogiem numer jeden dla Hitlera i Stalina. Zostali zamordowani również dlatego, że należeli do elity narodu, a bez elit naród łatwo zmienić w niewolników. Wielu kapłanów było także represjonowanych w czasach komunistycznych aż po pamiętną ofiarę życia bł. ks. Jerzego Popiełuszki zamordowanego przez funkcjonariuszy SB w 1984 roku. Tak więc powiedzmy to wyraźnie – duchowieństwo polskie ma wielki wkład w walkę i odzyskanie niepodległości przez Polskę.

Trzeba o tym pamiętać przede wszystkim nam – kapłanom, aby nie tylko być z tego dumnym, lecz także aby w nowych czasach kontynuować postawę kapłana kochającego Boga i Ojczyznę. Jak być dziś kapłanem – patriotą? Warto w tym miejscu przypomnieć dokument Konferencji Episkopatu Polski z marca 2017 roku: Chrześcijański kształt patriotyzmu. Dokument ten niestety mało jest znany przez nas księży, a co dopiero przez wiernych. A szkoda. Biskupi piszą w nim m. in.: „W sytuacji głębokiego sporu politycznego, jaki dzieli dziś naszą ojczyznę, patriotycznym obowiązkiem wydaje się też angażowanie się w dzieło społecznego pojednania poprzez przypominanie prawdy o godności każdego człowieka, łagodzenie nadmiernych politycznych emocji, wskazywanie i poszerzanie pól możliwej i niezbędnej dla Polski współpracy ponad podziałami oraz ochronę życia publicznego przed zbędnym upolitycznianiem. A pierwszym krokiem, który w tej patriotycznej posłudze trzeba uczynić, jest refleksja nad językiem jakim opisujemy naszą ojczyznę, współobywateli i nas samych”.

Zatem dziś ważne jest abyśmy jako kapłani promowali w naszej Ojczyźnie pojednanie, kulturę języka, miłość nieprzyjaciół i ludzi inaczej myślących niż my. Nie znaczy to oczywiście zgody na zło, lecz życie według zasady św. Pawła, którą tak bardzo promował bł. ks. Jerzy Popiełuszko: „Nie daj się zwyciężyć złu, zło dobrem zwyciężaj” (Rz 12, 21). Niech Maryja – Królowa Polski wyprasza nam miłość Boga i Ojczyzny.

Ks. dr Krzysztof Bułat – Wikariusz Biskupi ds. Formacji Stałej Duchowieństwa Diecezji Tarnowskiej.

Udostępnij Tweet