W centrum Dobrej Nowiny. Niedziela Palmowa Męki Pańskiej

Niedziela Palmowa Męki Pańskiej – B

„Misterium Paschalne Krzyża i Zmartwychwstania Chrystusa znajduje się w centrum Dobrej Nowiny, którą Apostołowie, a za nimi Kościół, powinni głosić światu” (KKK 571). Czytając i rozważając dziś Mękę Pańską znajdujemy się w tym właśnie centrum. Przez cały Wielki Post przybliżaliśmy się do tego kulminacyjnego momentu. Czy nie zaskakuje nas jednak, że to, co najważniejsze w Ewangelii, co jest jej centrum, pojawia się w liturgii tylko dwa razy w roku? Że tylko w Niedzielę Palmową (Niedzielę Męki Pańskiej) i w Wielki Piątek rozbrzmiewa w naszych kościołach opis dzieła Odkupienia?

Wiemy, że z obiektywnego punktu widzenia i z punktu widze­nia wiary to zmartwychwstanie, a nie śmierć Chrystusa jest elementem decydującym: „Nie jest rzeczą wielką uwierzyć, że Chrystus umarł pisze św. Augustyn. W to wierzą i poganie, i wszyscy niegodziwcy. Wszyscy wierzą w to, że umarł. Wiara chrześcijan to zmartwychwstanie. Za coś wielkiego uważamy to, że wierzymy, iż on zmar­twychwstał”. Niemniej z punktu widzenia subiektywne­go lub życiowego, to Męka a nie zmartwychwstanie sta­nowi dla nas najważniejszy element: „Z trzech wydarzeń, które tworzą Triduum Paschalne: ukrzyżowanie, złożenie do grobu i zmartwychwstanie Pańskie  pisze św. Augustyn my w tym życiu realizujemy wymiar ukrzyżowa­nia, zaś w wierze przyjmujemy to, co oznacza złożenie do grobu i zmartwychwstanie” (R. Cantalamessa, Wspominając błogosławioną Mękę, Kraków 2007, s. 11-12).

Więc raz jeszcze postawmy to pytanie: czy to nie jest stanowczo za mało, że tylko w te dwa dni możemy wraz z całym Kościołem, w ciszy, przejęciu, współprzeżywaniu, zanurzyć się w słowa, które kryją i objawiają to, jak bardzo Bóg umiłował świat i każdego z nas? Nie! I to nie dlatego, że w osobistej lekturze i medytacji możemy nieustannie wracać do tej tajemnicy, i że po tylekroć dociera ona do nas, choćby w liturgii pogrzebu, czy w nabożeństwach pasyjnych, ale dlatego, że codziennie ją celebrujemy, że każdego dnia na ołtarzu dokonuje się to, o czym dziś słyszymy. Codziennie więc jako kapłan składam sakramentalną ofiarę, która czyni obecną tę jedyną ofiarę, którą Jezus złożył z siebie samego Ojcu za mnie, za całą ludzkość i całe stworzenie.  Każdego dnia mogę więc, i powinienem, zstąpić do głębi tego misterium, które oddają słowa opisu Męki Pańskiej. Przez moją posługę Duch Święty sprawia, że tamte wydarzenia urzeczywistniają się na ołtarzu, a pamiątka staje się także obecnością!

Do sprawowania tej tajemnicy przygotowywałem się przez całe Seminarium, oczekiwałem tego dnia, kiedy będę mógł po raz pierwszy wypowiedzieć Jezusowe słowa: „To jest Ciało moje za was wydane… To jest Krew moja, za was wylana”. Drżały nam ręce i drżały usta, nie tyle z lęku przed błędem, co z poczucia wielkości tajemnicy Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Pana, która się tu i teraz znów uobecnia, przez moją posługę.

Od tamtej pierwszej Mszy św. minęło trochę czasu… Tajemnica się nie zmieniła. Każdego dnia, oprócz świętych słów konsekracji, wypowiadamy w czasie modlitwy eucharystycznej te lub inne słowa: „Wspominając błogosławioną Mękę” (I ME); „Wspominając śmierć i zmartwychwstanie Twojego Syna” (II ME); „Wspominając, Boże, zbawczą mękę Twojego Syna” (III ME); „Boże, Ojcze, sprawując teraz pamiątkę naszego odkupienia, wspominamy śmierć Chrystusa” (IV ME); „Głosimy, Ojcze, dzieło Twojej miłości. Ty sprawiłeś, że Jezus Chrystus, Twój Syn, przez mękę i krzyż wszedł do chwały zmartwychwstania. […] Wejrzyj, Ojcze święty, na tę Ofiarę: jest nią Chrystus, który w swoim Ciele i w swojej Krwi wydaje się za nas” (V ME).

„Ofiara Chrystusa i ofiara eucharystyczna są jedną ofiarą” (KKK 1367). Nie da się słuchać i rozważać męki Pana, bez odniesienia do Eucharystii. Ale nie da się też właściwie i głęboko celebrować Eucharystii bez żywej i wciąż odnawianej wiary, że to jest przedłużenie ofiary Krzyża, że teraz i tutaj uobecnia się ta jedyna ofiara Chrystusa. Przypominają się słowa, które biskup skierował do każdego z nas w czasie liturgii święceń: „Rozważaj, co będziesz czynił, naśladuj to, czego będziesz dokonywał, i prowadź życie zgodne z tajemnicą Pańskiego krzyża”. 

Ks. dr Leszek Rojowski prodziekan Wydziału Teologicznego Sekcja w Tarnowie UPJP II i prorektor Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie.

 

 

 

Udostępnij Tweet