„…był człowiekiem sprawiedliwym”. Uroczystość Świętego Józefa, Oblubieńca NMP

Uroczystość św. Józefa, Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny – 19 marca 2018 r.

Józefie! Z pokolenia Dawida wydany, Opiekunie Jezusa od Boga wybrany! Poślubiony Panience stanu anielskiego, Stróżu Arki przeczystej Króla niebieskiego! Tyś sam jeden z młodzianów innych bardzo wiele Oblubieńcem Maryi obrany w kościele – tekst zaczerpnięty z Hymnu Godzinek o św. Józefie w sposób skrótowy opisuje patrona dnia dzisiejszego: św. Józefa – Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny. Trwając w czasie Wielkiego Postu, który jest okazją do przemiany i nawracania naszych serc, Kościół ukazuje nam fascynujący i zarazem aktualny przykład tego odważnego, pokornego, cichego mężczyzny. Świat domaga się i promuje mężczyzn dobrze zbudowanych, silnych, aktywnych, odnoszących sukcesy, dzielnych w słowie i wypowiedziach, czyni ich nauczycielami życia i męskości, wzorcami osobowymi. A jednak święty Józef w swej cichości i skromności może nas nauczyć o wiele więcej – także swoją postawą wobec Boga i drugiego człowieka.

Milczący Święty – bo nie ma w Piśmie Świętym żadnej wypowiedzi tego wielkiego Opiekuna Kościoła świętego – podpowiada nam jak dbać o wiarę, która jest warunkiem korzystania z Bożej łaski, bożej prawdy. Podpowiada jak wiarę pielęgnować, jak ją rozwijać, a przez to uczy, jak naprawdę dbać o rozwój Kościoła jako wspólnoty serc. Św. Józef chociaż nie wypowiada ani jednego słowa w Piśmie świętym, to jednak jest wzorem wypełnienia Bożej woli.

Słowo Boże zapisane w Ewangelii relacjonuje: Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak polecił mu anioł Pański (Mt 1, 24). W tym śnie usłyszał, by nie tylko nie oddalał się od swej małżonki, bo stała się brzemienną za sprawą Ducha Świętego. Otrzymał też nakaz, aby Synowi, którego zrodzi jego niewiasta, nadano imię Jezus. Kiedy się Józef zbudził – jak przekazuje Ewangelista Mateusz – uczynił tak, jak polecił mu anioł Pański: nic od siebie nie dodawał, do końca wypełnił jego polecenia. Najpierw wziął do siebie swą małżonkę, troszczył się o nią. Z pewnością przeżywał trudne chwile, kiedy w Betlejem nie mogli znaleźć stosownego miejsca, aby mogła zrodzić Tego, którego poczęła z Ducha Świętego. Z pewnością był to wielki jego ból, ale wszystko zawierzał Bogu.

Wszystko zatem św. Józef uczynił tak, jak polecił mu anioł Pański. I w tym jest pierwsze wskazanie dla nas kapłanów: aby dbać, rozwijać i przekazywać wiarę. Trzeba żyć tak, jak Bóg polecił. Trzeba żyć tak, jak Bóg chce, czyli według przykazań, według Ewangelii, według Jego Słowa – nic nie zmieniając, nie upraszczając, i nie ubogacając. Dokładnie tak, jak Bóg chce.

Posłuszeństwo to niemodne słowo, ale podporządkowanie Bogu jest – paradoksalnie – warunkiem autentycznego rozwoju wiary w sercu naszym i w duszach tych, do których zostaliśmy posłani. Nie można żyć „po swojemu”, jeśli się chce być człowiekiem, kapłanem autentycznie wierzącym, nie tylko z nazwy. Posłuszeństwo Bogu: to nam mówi Józef, a tak prosto o tym pisze św. Mateusz: uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański.

Drogi bracie w Chrystusowym kapłaństwie, niech święty Józef – ten który nie na darmo został nazwany pierwszym kapłanem Nowego Testamentu, bo pierwszy trzymał w swoich dłoniach Ciało Chrystusa – będzie dla Ciebie wzorem czystości, ubóstwa i posłuszeństwa. Święty Józef, choć nie składał żadnych ślubów ani przyrzeczeń, to w swoim życiu czynił wszystko tak, by zasłużyć na miano posłusznego i tego, który wszystko ma u Boga.

Św. Józefie, Miłośniku Jezusa i Maryi, uproś mi tę łaskę, abym coraz goręcej, z całego serca mego kochał Twego przybranego Syna i Jego Dziewiczą Matkę.
Św. Józefie, uproś mi łaskę, abym – tak jak Ty – umiał łączyć życie czynne z głębokim życiem modlitwy.
Św. Józefie, szczęśliwy Opiekunie Jezusa i Maryi Niepokalanej, przez Twoją czystość proszę Cię, strzeż mojej czystości.
Św. Józefie, Patronie wahających się w wyborze, ratuj stojących nad przepaścią zła i oświecaj powołanych do służby Chrystusowi.
Św. Józefie, któryś skonał na rękach Jezusa i Maryi, uproś mi łaskę szczęśliwej śmierci. Niech Jezus i Maryja towarzyszą mi w chwili konania, a ostatnimi moimi słowami niech będą najsłodsze Imiona: Jezus, Maryja i Józef!
Amen”.

Ks. Jarosław Kokoszka – wikariusz parafii pw. Wszystkich Świętych w Bobowej.

Udostępnij Tweet