Bez Krzyża nie ma pustego grobu. Wielka Sobota

Wielka Sobota

Ogólnie rzecz biorąc, świat jest gotów udzielać przynajmniej dwojakiego rodzaju gościnności: jako miejsce, w którym przychodzi się na świat i miejsce, w którym się umiera. Lecz obu tych miejsc odmówiono Temu, który jest Panem życia i śmierci. Jako miejsce narodzin dano Mu grotę pod podłogą ziemi; jako miejsce śmierci dano Mu łoże Krzyża, miast poduszki dali Mu koronę z cierni, i – aby nie zsuwały Mu się ręce i nogi – nakryli je gwoźdźmi. I tak chwała Jego narodzin została ukryta w najmniejszym z miast Izraela, a hańba Jego śmierci – w największym spośród nich. Urodzony w cudzej grocie, pochowany w cudzym grobie, Chrystus głosi światu, że ludzkie narodziny i ludzka śmierć były Mu identycznie obce; lecz komu ziemskie narodziny i ziemska śmierć mogą być obce, jeśli nie Bogu?

Słodki Jezu, teraz, gdy złożono Cię do grobu, rozumiem, że prawo życia jest prawem śmierci, że nic się nie rodzi, jeśli coś innego nie umiera i nic nie umiera, o ile coś nie żyje. Twoje życie nauczyło mnie, że bez Krzyża nie ma pustego grobu; że bez korony cierniowej nie ma aureoli światła, że bez ubiczowanego ciała nie ma ciała obleczonego w chwałę. W oczekiwaniu na radość Twego zmartwychwstania daj mi siłę znoszenia Krzyża, daj mi udział w Twoich cierpieniach aż do innego dnia zmartwychwstania, w którym, w niebieskim Jeruzalem, łzy zostaną otarte, a Twoja miłość, którą jest Bóg, będzie królować na wieki wieków. Amen.

Źródło: abpsheen.pl

Udostępnij Tweet