Rachunek sumienia dla kapłanów (2)

Modlitwa św. Tomasza z Akwinu

Panie, przychodzę do Ciebie,
Jak chory do lekarza życia,
Jak nieczysty do źródła miłosierdzia,
Jak ślepiec do światła jasności wiecznej,
Jak biedny i potrzebujący
Do Pana nieba i ziemi.
Błagam więc o obfitość Twojej hojności,
Byś zechciał uzdrowić moją słabość,
Oczyścić moje skażenie,
Oświecić moją ślepotę i ubogacić moją biedę.
Panie, podnoś mnie, kiedy upadam, prowadź mnie w drodze;
Nie zapominaj o tym, który o Tobie zapomina;
Nie opuszczaj tego, który Ciebie opuszcza.
Nie gardź mną nawet wtedy, kiedy grzeszę,
Spójrz na Twoją niezmierną dobroć
i udziel mi bólu skruchy za przeszłość moją
i daru prawdziwej czujności na przyszłość.
Amen.

RACHUNEK SUMIENIA KAPŁANA

To Ty na mnie spojrzałeś. Zostałem wybrany przed założeniem świata.
Jak przeżywam prawdę o moim powołaniu kapłańskim?
Jak często Bogu dziękuję za ten dar i tajemnicę?
Jakie przeważają we mnie, jako powołanym przez Boga, uczucia (radości, szczęścia, rozczarowania, smutku)? Jakie jest ich źródło?
Jakie dominują we mnie postawy: oczekiwanie nieustannej akceptacji ze strony innych, czy gotowość do całkowitego daru z siebie?
Komu jestem za to wdzięczny, a do kogo noszę w sercu żal czy pretensję?
Z jakim nastawieniem głoszę powołanie do kapłaństwa i życia konsekrowanego w Kościele?

Włożyłeś na mnie Swe ręce. Uwierz w moc kapłaństwa.
Jak przeżywam moją konsekrację kapłańską?
Jak żywa jest we mnie świadomość mojej tożsamości, tego kim jestem? Czy jej nie ukrywam?
Jakie przywdziewam codzienne ubranie: cywilne czy kapłańskie? Dlaczego?
Co czynię, aby stawać się coraz bardziej czytelną ikoną Chrystusa Najwyższego Kapłana i Dobrego Pasterza?
Jak widzę siebie w świetle słów Jana Pawła II: Bóg obiecał Kościołowi, że da mu nie jakichkolwiek pasterzy, ale pasterzy „według swego Serca” (PDV 82)? Jak z tymi słowami koresponduje moje życie i posługiwanie?

Idźcie, oto was posyłam: głoś i nauczaj, jednaj z Bogiem, prowadź.
Jak przyjmuję powierzone mi przez biskupa zadania, misję, funkcje, placówki itp.?
Które mnie cieszą, a które są dla mnie ciężarem?
Co we mnie dominuje: entuzjazm życia, wspaniałomyślność, podejmowanie i realizacja inicjatyw, czy bierność, oczekiwanie na dyrektywy?
Jaki mam na uwadze cel, podejmując różne działania duszpasterskie i inne?
O kim i o czym mówię najczęściej głosząc homilie, robiąc ogłoszenia, rozmawiając z kapłanami, ze świeckimi?
Jak często treścią moich rozmów jest Pan Bóg, miłość do Kościoła, troska o zbawienie ludzi mi powierzonych?
Z kim rozmawiam i z kim przebywam najchętniej, a kogo unikam, z kim nie chcę mieć nic wspólnego? Dlaczego?
Komu i na co poświęcam najwięcej czasu?
Co czynię, aby być coraz bardziej pogłębionym, odpowiedzialnym i świętym pasterzem?
Co czytam, co oglądam? Jaki to ma wpływ na moje posługiwanie i życie duchowe?
Jak sprawuję liturgię Kościoła i inne obrzędy?
Z kim popadam najczęściej w konflikt? Czego on najczęściej dotyczy ?
Jaki wtedy jestem dla innych?

Świętymi bądźcie. Perspektywą, w którą winna być wpisana cała działalność duszpasterska, jest perspektywa świętości (NMI 30).
Co czynię, aby ta perspektywa nie pozostała teorią, ale praktyką mojego życia i posługiwania?
Jakie rzeczywiste miejsce w moim życiu i posługiwaniu zajmuje Pan Bóg?
Jaki jest mój osobisty stosunek do powołania do świętości w Kościele, które w sposób szczególny dotyczy także mnie?
Co czynię, aby realizować to powołanie w swoim posługiwaniu i życiu?
Jak często o tym powołaniu do świętości mówię w homiliach, na katechezie, w konferencjach czy osobistych kontaktach z ludźmi?

Jeden drugiego brzemiona noście.
Jaki jest mój stosunek do braci stanowiących prezbiterium mojej diecezji?
Jaka jest moja więź z kapłanami?
Jak wygląda moja troska o kapłanów, którzy się źle mają pod względem duchowym, moralnym i psychicznym?
Co czynię, widząc braci kapłanów w niedostatku materialnym?
Komu pomagam chętnie, a komu jestem niechętny? Dlaczego? Jaki jest mój stan materialny?
Co czynię z dobrami materialnymi, szczególnie z pieniędzmi, które otrzymuję?
Ile mam wspólnego z ewangelicznym bogaczem, u drzwi którego cierpiał Łazarz, a ile z ewangelicznym ubogim, który bezgranicznie zaufał Bogu?

Bądźcie miłosierni. Biednych zawsze mieć będziecie. Miłosierdzie czynów nadaje nieodpartą moc miłosierdziu słów (MNI 50).
Jakie dominują we mnie postawy wobec ludzi będących w jakiejkolwiek potrzebie?
Kim jestem bardziej zajętym w miejscu mojego posługiwania: ludźmi potrzebującymi pomocy czy samym sobą?
Jakim ludziom okazuję solidarność?
Z jakim nastawieniem okazuję pomoc innym: ile z miłości, a ile z obowiązku, czy dla pozorów, czy też jeszcze z innych powodów?

Być kapłanem, to być człowiekiem modlitwy.
Ile czasu poświęcam codziennie na modlitwę?
Jakie miejsce zajmuje ona w moim życiu?
Jaką ma dla mnie wartość?
Jak się modlę?
Dlaczego się modlę?
Jak sprawuję liturgię godzin?
Jak wygląda moja codzienna medytacja?
Jak do niej podchodzę?
Jakie przeżywam trudności związane z modlitwą?
Jak sobie z nimi radzę?
Jak przygotowuję się do Mszy Świętej?
Jak ją sprawuję?
Co robię bezpośrednio po odprawieniu Mszy Świętej?
Ile czasu codziennie poświęcam na adorację Najświętszego Sakramentu?

Być kapłanem, to być przyjacielem Chrystusa.
Kto jest moim przyjacielem?
Jakie podejmuję decyzje pod jego wpływem?
Kogo wykluczam z przyjaźni? Dlaczego?
Co mógłbym powiedzieć o mojej przyjaźni z Chrystusem?
Ile Mu poświęcam czasu na modlitwę, medytację, adorację, kontemplację?

Być kapłanem i pasterzem, to być przyjacielem, bratem i ojcem ludzi. Siebie zachowaj czystym.
Jak przeżywam celibat?
Czy jest moją radością i wyrazem miłości do Chrystusa i Kościoła, czy przeżywam go inaczej?
Jakie trudności pojawiają się najczęściej? Skąd one się biorą?
Jak patrzę na kobietę, na mężczyznę?
Jak ja mówię o miłości małżeńskiej i celibacie?

Bądź uczciwy w słowach, czynach, rachunkach, sprawach materialnych.
Kim w tych sprawach jestem: Mateuszem apostołem czy jeszcze Mateuszem celnikiem?
Posłuszeństwo buduje Kościół, nieposłuszeństwo burzy Go. Jak rozumiem posłuszeństwo biskupowi i jak je realizuję?
W jakich sprawach rodzi się we mnie opór wobec decyzji biskupa? Z jakich motywów?
Jaka jest moja największa słabość?
Z kim o tym mówię?
Czy mam stałego spowiednika, kierownika duchowego?

Uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca.
Co we mnie dominuje w sytuacjach trudniejszych i w sprawach, które nie układają się według mojej myśli? Jak wtedy reaguję?
Co leży u źródeł tych reakcji: pokora i cichość, czy pycha i krzyk?
Jak się zachowuję, gdy ktoś zwraca mi uwagę lub okazuje się, że nie mam racji: usprawiedliwiam się, wchodzę w kłótnię czy z wdzięcznością przyjmę uwagę, uznając, że także mogę się mylić?

Modlitwa po spowiedzi św.

Jezu Najmiłosierniejszy, dziękuję Ci z głębi duszy za łaskę okazaną mi w sakramencie pokuty. Ja, syn marnotrawny, porzuciłem dom Ojca mojego przez grzechy. Ale Ty byłeś zawsze ze mną, nawet wtedy, kiedy zupełnie zapomniałem o Tobie. Cierpliwie czekałeś mego powrotu i szedłeś za mną jak dobry Pasterz za owcą zagubioną.

Dzisiaj wyznałem przed Tobą moje grzechy, a Ty przez kapłańskie rozgrzeszenie wybieliłeś moją duszę jak śnieg. Radujesz się z tego, że byłem zagubiony, a odnalazłeś mnie; byłem umarły na duchu, a Ty dałeś mi nowe życie. Bądź za to pochwalony na wieki!

Źródło: Ks. K. Bułat, ks. S. Garnczarski, ks. G. Lechowicz, J. Sadowska, II Pielgrzymka kapłanów diecezji tarnowskiej, Biblos 2017.

 

Udostępnij Tweet