Adoracja – medytacja. 14 września 2017 r.

Proszę Ducha Świętego o światło dla umysłu i o napełnienie serca miłością…

Czytam tekst biblijny (J 3, 13-17):
13 Jezus rzekł do Nikodema: „Nikt nie wstąpił do nieba, oprócz Tego, który z nieba zstąpił – Syna Człowieczego. 14 A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, 15 aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. 16 Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. 17 Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony”.

Rozważam:
– Patrzę przez chwilę na Jezusa umierającego na krzyżu;
– wracam do rozmowy Jezusa z Nikodemem;
– „Tak bowiem Bóg umiłował świat…” – to jedno zdanie streszcza całą historię zbawienia świata i oddaje istotę mojego zbawienia;
– Jezus umarł na krzyżu za mnie – z miłości do mnie!;
– czy ta prawda przenika mnie do głębi serca?
– tylko ta prawda może mnie uwolnić od wszelkich niepokojów i od zwątpienia;
– czy wierzę w bezgraniczną miłość Boga do mnie? A może lękam się Go?;
– żałuję za każdy mój grzech, za każdy przejaw braku miłości Boga;
– „Jezu, ukryj mnie w Twoich ranach!”.

Słucham w ciszy, co Jezus chce mi powiedzieć…
(tej części medytacji poświęcam najwięcej czasu)
– rozmawiam z Jezusem o moim życiu…

Dziękuję Jezusowi za Jego obecność, za Jego miłość i za łaski, którymi mnie obdarza…

Wychodzę z tego spotkania z sercem wypełnionym wdzięcznością. Niech ta wdzięczność nadaje ton mojemu życiu.

Ks. dr Roman Stafin – pomocniczy ojciec duchowny kapłanów diecezji tarnowskiej.

Udostępnij Tweet