Sakrament Pojednania – o. Kazimierz Fryzeł CSsR

Istota sakramentu Pojednania

Jan Paweł II w posynodalnej adhortacji Ecclesia in Europa (28.06.2003) w nr 76 przypomina o aktualnym problemie stanowiącym fundament sytuacji kryzysowej w Europie, a mianowicie o zaniku celebrowania i korzystania ze sakramentu Pojednania w Kościołach Lokalnych starego Kontynentu. „Sakrament Pojednania winien w zasadniczy sposób pomagać w odzyskaniu nadziei (…). Osobiste doświadczenie Bożego przebaczenia jest fundamentem nadziei na przyszłość (…). Jest zatem koniecznością, aby w Kościele w Europie Sakrament Pojednania odrodził się na nowo, dlatego przypomnieć trzeba, że „formą tego sakramentu jest osobiste wyznanie grzechów, po którym następuje indywidualne rozgrzeszenie”. To spotkanie trzeba ułatwić w każdej formie dopuszczalnej przez ryt sakramentu. Rozgrzeszenia zbiorowe nie są alternatywnym sposobem udzielania sakramentu pojednania. Zwracam się do księży spowiedników z wezwaniem, by z wielkodusznością słuchali spowiedzi i sami dawali przykład innym. Zalecam im, by stale pogłębiali swą wiedzę w dziedzinie teologii moralnej, by móc kompetentnie rozwiązywać problemy, zwłaszcza w zakresie moralności osobistej i społecznej. Trzeba pomagać przeżywać ten sakrament, jako radosne spotkanie z miłosierdziem Ojca niebieskiego”.

„Historia i nieprzerwana praktyka Kościoła pokazuje, pisze Jan Paweł II w Misericordia Dei, że posługa pojednania (2 Kor 5,18), udzielana przez Sakramenty Chrztu i Pokuty, jest zadaniem duszpasterskim, któremu zawsze poświęcano wiele uwagi i wypełniano je z poszanowaniem dla Chrystusowego mandatu, jako istotną część misji kapłańskiej. Gdy chodzi o sprawowanie Sakramentu Pokuty, to w ciągu wieków następował jego rozwój i były uznawane różne zewnętrzne formy wyrazu, zawsze jednak z zachowaniem tej samej fundamentalnej struktury, która koniecznie zawiera w sobie oprócz działania szafarza – wyłącznie biskupa lub prezbitera, który sądzi rozgrzesza, okazuje troskę i leczy w imię Chrystusa – akty penitenta: żal za grzechy, spowiedź i zadośćuczynienie”.

W Nuovo Millennio ineunte Papież napisał: „Pragnę wezwać do podjęcia z nową odwagą duszpasterską codziennej pedagogii chrześcijańskiej wspólnoty, która potrafi przekonująco i skutecznie zachęcić do praktyki Sakramentu Pojednania.” Sprawowania Sakramentu Pojednania domaga się autentyczna miłość i prawdziwa sprawiedliwość duszpasterska, bowiem każdy wierny, posiadający konieczną dyspozycję wewnętrzną, ma prawo do otrzymania osobiście daru sakramentalnego. „Brak gotowości przyjęcia zranionych owiec, co więcej wychodzenia im naprzeciw, aby na nowo przyprowadzić je do owczarni, byłby bolesnym znakiem zaniku świadomości duszpasterskiej u tego, kto na mocy święceń kapłańskich winien odzwierciedlać w sobie postać Dobrego Pasterza”, dodał Jan Paweł II w Misericordia Dei.

Nazwy tego sakramentu
1. Sakrament Zadośćuczynienia
2. Sakrament Pokuty
3. Sakrament Pojednania
4. Sakrament Miłosierdzia Bożego
5. Sakrament Odrodzenia
6. Sakrament Spowiedzi.
Najodpowiedniejszym wydaje się być nazwa Sakrament Pojednania, który wyraża najgłębszą istotę tej Tajemnicy zbawczej. Pojednanie z Bogiem, z Kościołem z drugimi ludźmi i sobą, oto najgłębszy wymiar tego Sakramentu. Co jednak stanowi istotę naszej chrześcijańskiej religii? albo co stanowi istotę życia duchowego? Odpowiedź jest jedna! Przymierze z Bogiem. „Bóg stworzył nas dla siebie i nie spokojne jest serce człowieka dopóki nie spocznie w Bogu” św. Augustyn. Drogą ku Przymierzu z Bogiem jest przede wszystkim:
1. słuchanie Boga mówiącego i zapraszającego,
2. dialogowanie z Bogiem, modlitwa,
3. umacnianie więzi z Bogiem poprzez zanurzanie się w Sakramentach Chrystusa i Kościoła,
Pośród nich naczelne miejsce zajmują: Sakrament Chrztu Świętego i Sakrament Pojednania.

W pierwszych wiekach Kościoła akcentowano przy celebrowaniu tego Sakramentu trzy momenty:
– Jest to spotkanie z Chrystusem Zmartwychwstałym,
– ważna jest odnowa życia – postanowienie poprawy,
– zadośćuczynienie, ale pojęte głębiej i szerzej.
Celebrować ten sakrament, to znaczy objawiać i czynić żywym własne uczestnictwo w dynamizmie Historii Zbawienia i w jej zbawczych cudach:
– wyzwolenie i uświęcenia,
– stworzenia i przymierza,
– posłania i sadu.
Oprócz wyzwolenia duchowego dokonuje się coś wielkiego poprzez uczestnictwo w Sakramencie Pojednania w złożoności człowieczeństwa każdej ludzkiej osoby.

Owoce Sakramentu Pojednania
– wyzwala z największej niewoli, każdy grzech jest zniewoleniem,
– uświęca, tzn. włącza w Chrystusa lub pogłębia istniejącą więź,
– stwarza na nowo, odnawiając w człowieku Boży obraz i Boże podobieństwo,
– pogłębia przymierze z Bogiem przez Jezusa Chrystusa w Duchu Świętym, a w przypadku grzechu śmiertelnego odnawia,
– czyni człowieka misyjnym, pobudza do radosnego służenia Bogu, Kościołowi i ludziom, poprzez świadectwo i apostolat,
– kształtuje sumienie – udoskonala go, uwrażliwia,
– przygotowuje i usposabia do życia wiecznego, pogłębia życie wymiarem eschatologicznym.
Jest to z jednej strony wielki Dar Boży, skarb, z którego trzeba umiejętnie korzystać i dobrze go sprawować. Wielkie jest owo MISTERIUM, dlatego też:
– wielkie jest powołanie do jego celebracji,
– wielkie jest zaufanie Boga względem nas szafarzy Bożym Miłosierdziem,
– wielki znak Bożej Miłości i zaufania,
– ale jednocześnie jest to wielka odpowiedzialność z naszej strony, za te skarby zbawcze, za wykorzystanie tej władzy – posługi, za marnowanie szans i okazji, (darmo otrzymaliście, darmo dawajcie).

Sakrament Pojednania i jego części składowe

1. Żal za grzechy
Pośród aktów człowieka nawracającego się, żal zajmuje pierwsze miejsce. Zawiera w sobie pogardę dla grzechów i mocne postanowienie poprawy. Ma on być szczery i dojrzały. Nie ze względu na lęk przed Bogiem czy też karą wieczną, ale że dopuściliśmy się zła, które ma swoje negatywne konsekwencje we wszystkich wymiarach naszego życia. Prawdziwy żal polega na:
– uznaniu całkowicie swojego grzechu,
– pragnieniu szczerym wyzwolenia się od niego,
– odnosi go człowiek przede wszystkim do Boga, który jest Miłością,
– uwalnia się od lęku o siebie a oddaje się ufnie miłosiernemu Bogu,
– akceptuje swoją grzeszność, ale pragnie iść z nadzieją naprzód, pragnąc unikać ponownych upadków,
– pozwala zachować świadomość, że sam nie potrafi ukarać się za grzech, wynagrodzić czy naprawić zło,
– koncentruje grzesznika na osobowej relacji z Bogiem przebaczającym, przeżywając doświadczenie powrotu do Ojca,
– jest świadom, że grzech spowodował przede wszystkim zerwanie kontaktu przyjaźni z Bogiem i sprzeniewierzył się własnemu rozwojowi,
– nie usprawiedliwia się przed sobą,
– obiektywnie umie ocenić siebie,
– ma głębokie poczucie zmarnowanych owoców Odkupienia, nabytych za wielką cenę, ale ufa bezgranicznie miłosierdziu Bożemu i nowej Łasce, która może go umocnić,
– prowadzi do ufnego rzucenia się w ramiona miłującego Boga, z nadzieją na nowe życie.

2. Wyznanie grzechów (confessio)
Chodzi o wyznanie pochodzące z prawdziwego poznania siebie, czyli na bazie dobrego rachunku sumienia, podczas którego nie tylko wyliczamy upadki, ale stawiamy sobie pytanie dlaczego, jakie są przyczyny grzechów. Przedmiotem rachunku sumienia dojrzałego chrześcijanina są także zaniedbania w czynieniu dobra, własnego rozwoju we wszystkich wymiarach i czynienia ze swego życia daru dla tych, dla których jesteśmy posłani, dla których żyjemy. Ważnym jest szczere otwarcie się przed przedstawicielem Chrystusa i Kościoła, czyli celebransem sakramentu Pojednania, dopełniając integralności wyznania, czyli określając gatunek grzechu, liczbę w przypadkach grzechów śmiertelnych, a także okoliczności obciążające. Papież Jan Paweł II w roku 2000 w przemówieniu do Penitencjarii Apostolskiej i do spowiedników Rzymu i wszystkich proboszczów prosił, aby tak usposabiali penitentów, aby wyznawali wszystkie grzechy, czyli popełnione wprost zło i wszelkie zaniedbania w czynieniu dobra i rozwoju własnego oraz tych, za których podjęliśmy odpowiedzialność.

3. Zadośćuczynienie
Pierwszym zadośćuczynieniem jest zmiana życia. Owszem, jest nim wypełnienie sakramentalnej pokuty, która jednak ma znaczenie symboliczne. Najważniejsze są zadośćuczynienie Bogu i ludziom za wyrządzone krzywdy związane z grzechami przede wszystkim śmiertelnymi. Panu Bogu poprzez szczere nawrócenie i głębszą z Nim więź, zaś ludziom poprzez naprawienie wyrządzonych szkód materialnych i moralnych. Krzywdy materialne, które winniśmy wynagrodzić wypływają z:
– kradzieży, ale pojętej w szerokim tego słowa znaczeniu,
– umyślnego zniszczenia,
– umyślnego i świadomego zaniedbania,
– świadomej defraudacji.

Wynagrodzenie tych krzywd winno być: równoważne, jeżeli obecnie lub w przyszłości stać będzie penitenta, albo przynajmniej w części, gdyby nie było stać w zupełności; zastępcze, jeżeli nie da się uczynić wynagrodzenia jak powyżej, albo jeżeli poszkodowani są już nieosiągalni, a krzywdy były wielkie, to należy dokonać wynagrodzenia przez wspomaganie instytucji charytatywnych.
Krzywdy moralne wypływające z obmów, oszczerstw, posądzeń, plotek, kłamstwa należy tez w ważnych sprawach odwołać.

Ojcowie Kościoła i Konstytucja Apostolska Paenitemini z 1972 roku przypomniała również, że zadośćuczynienie jest nadrobieniem zaniedbań, jakich się chrześcijanin dopuścił na drodze życia, spełniania swoich powołań, zadań, obowiązków, jak również w dziedzinie własnego rozwoju ludzkiego, zawodowego, religijnego. Nie chodzi tylko o sumienne podjęcie tychże obowiązków, zadań na przyszłość, ale także nadrobienie zaniedbań, czy to w odniesieniu do tych, którzy nam zostali powierzeni, czy względem własnego rozwoju.

4. Rozgrzeszenie
Bóg w Jezusie Chrystusie udziela przebaczenia przez znak i w ten sposób Sakrament Pojednania zostaje dopełniony. Modlitwa rozgrzeszenia, którą modli się celebrans tego sakramentu i w której świadomie uczestniczy penitent koronuje przeżycie spotkania z Chrystusem Odkupicielem. W mocy nadal pozostają tradycyjne warunki dobrego i godziwego przeżywania Sakramentu Pojednania, którymi są: rachunek sumienia, żal za grzechy, postanowienie poprawy, szczere wyznanie i zadośćuczynienie.
Jan Paweł II przypominał często w swoim nauczaniu, że kapłan w Sakramencie Pojednania winien być:
– Dobrym Pasterzem,
– Dobrym Samarytaninem,
– Ojcem przyjmującym powracających synów i córki,
– Sprawiedliwym Sędzią,
– Jezusem Miłosiernym.

Konstytucja Apostolska Sacramentum Paenitentiae (1971) mówi, że kapłan w Sakramencie Pojednania jest:
1. CELEBRANSEM
– celebrować, to mieć świadomość tego, co się dokonuje w tej chwili,
– winien mieć na uwadze wszystkie aspekty i części składowe tegoż sakramentu,
– wszystko winien przezywać z penitentem, tj. razem celebrować (wysłuchać aktu żalu jaki wyraża po zadanej pokucie penitent, a penitent ma wsłuchać się w modlitwę rozgrzeszenia),
– nade wszystko winien modlić się nad penitentem.
2. OJCEM DUCHOWYM
– jako ojciec duchowy szuka penitentów jak synów i córki, oczekując na nich,
– jest dyspozycyjny dla celebrowania dla nich sakramentu,
– winien wnikać w zbawczą tajemnicę Ojca wobec każdego penitenta,
– unikać zbytniej surowości, czy odwrotnie pobłażliwości, zachować postawę właściwą wobec nauki Bożej i jej wykładnika Kościoła,
– szczególnie winien czuć się kontynuatorem Chrystusa i narzędziem Ducha świętego.
3. BRATEM POSŁUGUJĄCYM
– pomaga bratu lub siostrze w pogłębianiu dyspozycyjności dla owocnego skorzystania ze sakramentu,
– bierze niejako grzechy penitentów na siebie, co jest ciężarem, odpowiedzialnością,
– wysłuchuje ich problemów, lęków, obaw, słabości, chcąc im pomóc, pocieszyć, uwolnić i napełnić pokojem,
– przyjmowanie wszystkich obciążonych grzechem, cierpieniem i współczucie im oraz pomoc jest wypełnianiem polecenia Chrystusowego: „Jedni drugich brzemiona noście”.
4. PROROKIEM
– sam zasiadając w konfesjonale i oczekując na penitentów jest prorokiem zapraszającym,
– czyta Pismo Św. i je wyjaśnia,
– doprowadza do ponownego przymierza penitenta z Bogiem, lub je pogłębia,
5. PASTERZEM
– nakłania do czynienia pokuty,
– zadaje leczniczą pokutę,
– daje odpowiednie pouczenia, zachęty, rady i wskazówki,
– prowadzi na dobre pastwiska wskazując odpowiednie środki i metody pogłębiania życia chrześcijańskiego,
– może podjąć się kierownictwa czy też towarzyszenia duchowego.
Sakrament Pojednania jest najlepszym środkiem dla dojrzewania duchowego i ludzkiego, tak własnego jak i penitentów.

Celebrans wobec penitenta, który przystępuje do Sakramentu Pojednania

Najważniejszym momentem podczas celebracji sakramentu pojednania jest ze strony szafarza SŁUCHANIE, podczas którego winien usłyszeć:
1. Na jakim poziomie życia chrześcijańskiego czy duchowego jest aktualnie penitent(tka)?
2. Czego już dokonuje Pan Bóg swoją łaską w tym konkretnym człowieku?
3. Czy dopełnił(ła) integralności odnośnie grzechów śmiertelnych, wyznając rodzaj grzechu, liczbę, okoliczności obciążające?
4. Co stanowi zasadniczy problem tego penitenta, który blokuje jego rozwój życia religijnego czy duchowego?

O. Kazimierz Fryzeł CSsR – teolog, wykładowca teologii pastoralnej w Wyższym Seminarium Duchownym Redemptorystów w Tuchowie oraz w Wyższym Seminarium Duchownym Franciszkanów w Krakowie, rekolekcjonista, współpracownik kwartalnika „Homo Dei”.

Udostępnij Tweet